Archiwa tagu: pierwszy wspólny wypad

Lato36

Jest moja, całkowicie od koniuszków palcy u stóp do ostatniego włosa na głowie.

„O krok od chwi­li, o dwa od wieczności,
dry­fują łódki na morzu życia.
Spa­lone og­niem żar­li­wych miłości,
Gu­bią się łat­wo w pienis­tych zachwytach. ”

AlfaCentauri

Leży na dużym łóżku odwrócona tyłem do ściany. Pół długie, brązowe włosy oplatają jej poduszkę, a spod kołdry wystaję muśnięte słońcem ramię. Zmęczona poszła spać wcześniej przede mną po tym jak wróciłyśmy w nocy z nad morza.

Lubię ją obserwować jak śpi. Rzadko mam ku temu okazję gdyż zazwyczaj usypiam pierwsza przed nią. Po dwugodzinnych wysiłkach łóżkowych nie sposób oderwać mnie od poduszki (albo od Niej).

Dzisiejszej nocy było inaczej.

Na mojej głowie widniało jeszcze posprzątanie walizek, wstawienie prania, doprowadzenie wszystkiego do ładu i składu.

___

A pierwsze wspólne wakacje cieszą najbardziej jak pierwsze wspólne zbliżenie. Chciałabym tutaj Wam napisać językiem literackim, bardzo rozwiązłym o cudownych zachodach słońca, o naturze które nas codziennie rano budziła, bo byłyśmy wpierw na Mazurach , a zaraz potem wyruszyłyśmy na Pomorze, ale nie chce.

Niepotrzebne jest koloryzowanie czegoś co samo w sobie jest dobre, jak naturalnie piękna dziewczyna bez makijażu leżąca naga na białej pościeli. Tam photo shop i ubrania są zbędne.

I Malinka właśnie tak leżała…naga, bez makijażu z mokrymi falami na głowie po kąpieli, na prawie białej pościeli, a ja pod Nią. Leżała przodem do mnie opierając twarz na rękach ,które leżały między moimi biodrami ,a piersiami. Wszyscy mówią,że jesteśmy do siebie podobne i rzeczywiście tak jest na pierwszy rzut oka. Natomiast charaktery mamy zupełnie różne, co nas tak naprawdę w sobie najbardziej zaciekawiło.
-Naprawdę Ci się tutaj podoba? Wiem,że nie jest to hotel, ale pomyślałam,że dobrze będzie odpocząć od miasta właśnie w takim domku mazurskim ?
-Jasne,że tak -przytaknęła .
-Zwłaszcza,że maluch (moje szczenię) tutaj od razu może wyjść na zewnątrz. Z czasem zaczęłyby nas męczyć te korytarze hotelowe, windy itd. Tutaj mamy swobodę.
-Mi się naprawdę Milagro tutaj podoba. Wszędzie byleby z Tobą.

Nie Ona pierwsza tak mówi. Wiele przed Nią obiecywało mi wiele, zarzekało się,że mnie nie zawiodą,że będą wtedy gdy inni zapomną mego imienia. I były. Tylko mnie, młodej gówniary czasem zabrakło.
Człowiek to taka istota, która wbrew pozorom bardzo szybko się przywiązuje. Nie potrzeba wcale wykwintnych kolacji , sześciu randek, wspaniałych orgazmów – wystarczy jedna czułość wtedy gdy jej najbardziej nam brakuje, a coś się w Nas otwiera, coś co mogło być zamknięte przez wiele lat. I prawda jest taka,że wtedy wszystko się zmienia.

Mra

Nie minęło kilka pocałunków, a Malinka leżała pode mną obrzydliwie piękna i naga.  Wstyd się przyznać, ale 90% czasu w naszych mazurskich łóżkach spędziłyśmy nagie. Pościel już nie była taka sucha,a włosy wyschły jej do końca choć to był dopiero początek. Początek tego co najlepsze.
Leżałam na niej bawiąc się jej twarzą, patrząc prosto w oczy, a jej dłonie spacerowały po moich plecach, delikatnie od dołu do góry. Jest moja, całkowicie od koniuszków palcy u stóp do ostatniego włosa na głowie. Moja.
Zostaniesz na całe lato, może na kolejne, może na jesień,zimę? Może do końca? 

Każdy dzień był wspaniały i już się kończył zanim jeszcze zaczął. Ja dokładnie obserwowałam każde mrugnięcie mojej Malinki, każdą zmarszczkę, każdy grymas, każdy smak, każdy niesmak. Widziałam kiedy szczęście tryska przez jej duże oczy, a kiedy niepotrzebne myśli zakrzątają głowę.

Jednego wieczoru gdy słońce zachodziło w cholernie zimną tafle jeziora, my nie patrząc na konsekwencje wskoczyłyśmy do niego trzęsąc się całe z zimna. I pływałyśmy, pluskałyśmy się niczym niegrzeczne nastolatki zwracając na siebie uwagę przechodniów. Gdy tylko ktoś znikał na dróżce, jedna do drugiej podpływała by skraść dłuższy pocałunek niż wypada.
I piersi stały nam jak oszalałe, a usta były wręcz sine z zimna.

Poczułyśmy wtedy życie inaczej ….tak od środka, tak na maksa. I najprawdziwsza prawdą jest to co Ci teraz powiem odbiorco mych nędznych słów, iż nie liczy się bardzo to czy będziesz popijał rozwodnione drinki w hotelu w Turcji na wycieczce Last Minute czy pił tanie wino na pomoście na Mazurach. Liczy się tylko to jak bardzo zaangażujesz siebie w daną chwilę i daną osobę. A kiedy to uczynisz zapewniam Cię,że szampan będzie Ci najlepiej smakował w plastikowych kubeczkach przy zachodzie słońca nad jeziorem, a seksu na rozwalającej się kanapie w mazurskim domku długo nie zapomnisz, a dlaczego? Dlatego,że porzucisz detale i dostrzeżesz to co naturalne, jakościowe, dobre i niezastąpione. Tylko to się liczy.

___

Wybiło w pół do czwartej. Mieszkanie lśni, pranie wstawione o wszystko wygląda tak jak potrzeba. Zgłodniałam, rano zjem, a teraz nakarmię się Jej snami.

 

Girls